niedziela, 28 października 2012

Nowy rodzaj bransoletek u SylviaMade

Hej:)
Na wstępie serdecznie witam nowych Czytelników i Obserwatorów mojego bloga:) cieszę się i jest mi bardzo miło, że zaglądacie. Dziękuję Wam też za bardzo miłe i wyrozumiałe komentarze odnośnie moich pierwszych sutaszowych kolczyków, które pokazywałam Wam w poprzednim poście:)
Dziś mam dla Was zapowiedź kolejnej nowości:) Zostałam posiadaczką specjalnego dysku do wyplatania fantazyjnych, plecionych bransoletek. Wzorów i możliwości jest naprawdę mnóstwo, także będę Wam stopniowo pokazywać nowe bransoletki zrobione tą właśnie techniką.
A oto mała zapowiedź:


Jestem ciekawa, czy znacie tę technikę i co sądzicie na jej temat?
Pozdrawiam,
S.

12 komentarzy:

  1. Widziałam bransoletki zrobione tą techniką na jakimś blogu i wiedziona ciekawością zajrzałam tam gdzie można znalezc wszystko czyli youtube.twój Dysk jest kapitalny i już czekam na Twoje nowe bransoletki - tu naprawdę jest pole do popisu prawda ? serdecznie pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jest i to spore:) możliwości splotów jest chyba z tysiąc, także będę próbować, sznurki już zamówione i pozostaje mi tylko robić, cykać fotki i pokazywać Wam dokonania:) Dziękuję Kochana:)

      Usuń
  2. Wygląda to super, ale nie mam pojęcia co to za dysk... Czekam z niecierpliwością na kolejne odsłony, buziaki :)/ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aduś to KUMIHIMO DISK:) ja też dopiero niedawno się o nim dowiedziałam:)

      Usuń
  3. kumihimo disk? widziałam to gdzieś, bardzo fajna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to właśnie to:) rzuciło mi się w oczy gdzieś na youtube'ie i teraz mogę potwierdzić z własnego doświadczenia, że rzeczywiście bardzo fajna rzecz:)

      Usuń
  4. Ślicznie Ci wyszła ta plecionka :) Widziałam taki dysk w hurtowni pasmanteryjnej, tylko zastanawia mnie czy dużo czasu zajmuje zrobienie jednej bransoletki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku trzeba poświęcić troszkę więcej czasu, aby się wdrożyć i nauczyć podstawowych ruchów, a potem idzie dosyć szybko, ani się obejrzysz a tu już spleciona bransa:)

      Usuń
  5. Świetnie wyszło, efekt przypomina mi robienie breloczków z tych żyłek/linek filofun - był na nie taki szał ładnych parę lat temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och pamiętam to doskonale!:) Pletliśmy wszyscy na podwórku:)

      Usuń
  6. Jutro właśnie postaram się dodać bransoletki do mojego bloga robione ta techniką tylko ja dodałam jeszcze koraliki i efekt na prawdę super:)

    OdpowiedzUsuń