wtorek, 23 października 2012

Pierwszy sutasz

Hej:)
Na facebooku, poinformowałam Was wczoraj o powstaniu moich pierwszych sutaszowych kolczyków. Dla niewtajemniczonych:
"Sutasz to rodzaj haftu ręcznego, do którego wykorzystuje się paski z wiskozy zwane sutaszami. Nazwa tej techniki pochodzi od francuskiego słowa soutache, oznaczającego szamerunek czyli rodzaj sznurkowych ozdób naszywanych na mundury wojskowe. Soutache wywodzi się z kolei od węgierskiego słowa sujtas, oznaczającego plecionkę. Haft sutaszowy został zaadaptowany na grunt sztuki przez artystów zajmujących się tworzeniem biżuterii. Kunsztowna konstrukcja ozdób, użycie kamieni szlachetnych i pracochłonny proces tworzenia sprawiły, że biżuteria z sutaszu stała się luksusowym wyrobem, kupowanym głównie przez fanów nietuzinkowych i wyrazistych ozdób. Sutasz w wydaniu biżuteryjnym rozpopularyzowała izraelska projektantka biżuterii, Dori Csengeri".

Postanowiłam więc nauczyć się tej mozolnej techniki i zrobiłam pierwsze kolczyki:) Są mega niedopracowane, nierówne i niedoskonałe, wiem o tym, jednak postanowiłam je Wam mimo wszystko pokazać, ponieważ wiem, że z każdą kolejną parą będzie coraz lepiej:)


Podobają się Wam choć trochę?:) Obiecuję, że będę ćwiczyć i że będzie lepiej!
Pzdr
S.

11 komentarzy:

  1. Ja sutaszu nie próbowałam, więc niedociągnięć nie widzę i podziwiam :) Bardzo podobają mi się kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie znam się na sutaszu, ale kolczyki bardzo mi się podobają :)
    http://modelinadoroslej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się bardzo podobają! Piękne kolory wybrałaś :) Śliczne są! Buziaki/ada

    OdpowiedzUsuń
  4. Sylwia śliczne są!! Wcale nie widać jakiś niedoskonałości...

    OdpowiedzUsuń
  5. jak na pierwsze to są bardzo fajkne! napewno każde kolejne są lepsze - życzę powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  6. jako że moja siostra od jakiegoś czasu zajmuje się sutaszem - widzę parę niedociągnięć , jednak to twoja pierwsza praca więc pewnie następne będą lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak na pierwsze kolczyki wyszły ci super :) ja jak zaczynałam to każdy kolczyk się inny :D ćwicz dalej :) Pozdrawiam i zapraszam na wymiankę mikołajkową :) http://pearllart.blogspot.com/2012/10/mikoajkowa-wymianka-u-pearllart.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Dziewczyny za Waszą wyrozumiałość i miłe słowa, jesteście kochane i od razu czuję się lepiej :) pozdrawiam Wszystkie!

      Usuń
  8. też ostatnio miałam pierwsze spotkanie z sutaszem, świetna sprawa, prawda? :) a Twoje kolczyki wyszły super, bardzo mi sie podobają. :) ćwicz ćwicz, a dojdziesz do perfekcji. ja wychodzę z takiego założenia i nie przejmuję sie tym, ze sznurki mi sie ciągle nierówno układają ;)
    pastelowy-imbryczek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło z Twojej strony!:) Dziękuję za słowa otuchy i cieszę się, że wiesz o czym mówię:) ale co tam! Tak jak mówisz, pozostaje nam ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, aż w końcu wyjdzie pięknie!:) Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń