czwartek, 22 sierpnia 2013

Klasyka, to jednak klasyka

Cześć!
Ktoś mógłby zapytać dlaczego, wśród wychodzącej spod moich rąk i prezentowanej na blogu biżuterii, większość jest w ciemnym kolorze? Dlaczego w biżuteryjnej palecie barw SylviaMade'owych przeważają czernie, szarości i grafity? => A bo bardzo lubię te odcienie.
A dlaczego tak bardzo przypodobałam sobie właśnie te smutne i mało energetyczne odcienie? => A jest wiele różnorakich powodów...
Po pierwsze, zupełnie nie zaskakujące - pasują do wszystkiego. No może do PRAWIE wszystkiego, ale śmiało można rzec, że są dosyć uniwersalne.
Po drugie pasują zarówno na dzień jak i na wieczór, a ja nie zawsze mam czas i ochotę, żeby wychodząc gdzieś na wieczorny spacer, imprezę, czy spotkanie, obok zmiany ubrania (no co również nie zawsze jest czas), zmieniać całą biżuterię na kolory przypisane do tych "bardziej wieczorowych".
Po trzecie to są właśnie moje kolory. Na pewno wiecie o czym mówię. To jest taki odcień, w którym czuję się najlepiej, najswobodniej i najwygodniej. Klasyka, to jednak klasyka. I nie znaczy to wcale, że jestem smutna, nudna, stara, czy niemodna. ;)

Dobra, dobra, teraz chwila prawdy...
Ten przydługawy wstęp miał być właściwie swojego rodzaju wytłumaczeniem - moim przed Wami - na kolejne monochromatyczne tworki na blogu. Tym bardziej, że to nie tylko jedna, drobna bransoleta, a skromniutki komplet z kolczykami, właśnie w moich ulubionych kolorach. I nie są to letnie odcienie, a całoroczne. O!


Bransoletka: TOHO Round 8/0 Opaque Jet, Metallic Hematite, Opaque Gray. Kolczyki (ścieg brick stitch): TOHO Cube 1,5mm Opaque Jet i Metallic Hematite










Czy są tu jeszcze jacyś miłośnicy czerni i szarości w biżuterii i dodatkach?!

Uściski,
S.

sobota, 17 sierpnia 2013

Letnie trio

Hi!
Lato powoli mija, widać to i czuć. Ciepłe, lub na zmianę gorące słońce nie daje póki co za wygraną, przynajmniej nie u mnie, ale są takie dni, że na własnej skórze da się już wyczuć jego słabnące powoli siły. Niepokojącym objawem są też żniwa i wielkie rolki siana na polach, co wyraźnie widzę jeżdżąc ostatnio nieco częściej na trasie Wrocław - Jelenia. Nie przeszkadza mi to, bo to jednak wciąż lato, a za tydzień jedziemy nad jezioro (Jupi!).
Zaklinam więc oficjalnie i przy świadkach tą nadchodzącą niedługo jesień - świeżą, letnią, delikatną i trójbarwną bransoletką, z żeglarskim zacięciem. Lato trwaj!



TOHO Round 11/0 Opaque-frosted Jet, Opaque White i złote, szklane koraliki bez nazwy o wielkości 8/0.
Gorące uściski,
S.

środa, 14 sierpnia 2013

Romby dwa

Cześć!
Dziś proponuję Wam trochę geometrii. Ale spokojnie, humanistyczne głowy nie muszą się martwić, bo będzie to krótki wykład na poziomie zupełnie podstawowym. Przerobimy romby.
Czworokąt, o bokach równej długości, dwie przekątne, bla, bla bla... Z matmy zawsze miałam same piątki, ale czy jest sens wracać do tego w przeddzień długiego weekendu? Chyba nie, zatem pozostańmy po prostu przy rombowym kształcie.
Nie będą to żadne mecyje, a zwykłe kolczyki. Chociaż, czy rzeczywiście takie zwykłe? Dla mnie chyba jednak nie do końca, bo robione (szyte) po raz pierwszy, w dodatku ściegiem Brick Stitch.
Strasznie przypadły mi do gustu, lubię dłuższe kolczyki w takim właśnie kształcie, bo ładnie wydłużają twarz. W dodatku koraliki CUBE, są bardzo przyjazne i grzecznie wskakują na swoje miejsca (nie to co zbuntowanie, okrągłe TOHO ROUND, na których też próbowałam).
Dziś prezentuję pierwszą parę, mieniącą się jak ważka, z odrobiną grafitu dla smaczku. A w kolejce do publikacji już stoją i przepychają się kolejne romby w innych odcieniach oraz różnokolorowe, koralikowe bransoletki. I któreż z nich wybrać? Ach, ciężkie jest życie handmaker'ki... Doradźcie, na co macie ochotę w kolejnym poście! :)



TOHO Cube 1,5mm Metallic Hematite i Metallic Nebula
Pozdrawiam Was cieplutko i dziękuję za komentarze. Witam też nowych obserwatorów. Rozgośćcie się i czujcie jak u siebie!
S.

sobota, 10 sierpnia 2013

Dla odmiany...

Hej!
W sobotnie popołudnie, takie ciche i spokojne, ciepłe - nie upalne, z wiszącym w powietrzu relaksem, piszę. A piszę standardowo. O czym ja mogę pisać w takich przyjemnych okolicznościach!? A o bransoletkach - na pewno zgadliście z łatwością!
Dla odmiany jednak na chwileczkę odstawiłam koraliki na bok. Nie na długo, bo jeszcze się obrażą. A dbam o ich dobre samopoczucie, dlatego zdradzę Wam, że jednocześnie pracuję nad nowymi projektami biżuterii, oczywiście koralikowej.
A czymże wspomniana odmiana? A sznurkiem satynowym i plecionką. A ileż tego sznurka chłoną takie bransy to już nawet nie wspominam! Nie narzekam jednak, bo wysoką materiałochłonność rekompensują przyjemną miękkością i blaskiem.
Na całkowitą zmianę ostatnich klimatów się nie odważyłam, dlatego wciąż jest marynarsko i letnio... Umieram z ciekawości co Wy na to? Jak na lato!? ;)




Popołudniowe pozdrowienia,
S.

wtorek, 6 sierpnia 2013

Letnie obrazy...

Cześć!
Nie pomijajmy proszę jeszcze tematu wakacji, w końcu trwają w najlepsze...
Gdy zapytacie mnie o pierwsze skojarzenie z wakacjami, czy urlopem, bez zastanowienia odpowiem WODA. Jeśli jedziemy gdzieś na wakacje, to zawsze wybieramy morze lub jezioro, ze zdecydowaną większością pamiętliwych pobytów nad jeziorem. Aby tradycji stało się zadość, tak będzie i w tym roku, choć moja cierpliwość ma jeszcze szansę do wykazania się swymi możliwościami, bo jeszcze troszkę trzeba na nie poczekać.
A takie upalne dni, kiedy powinnam właśnie wylegiwać się na pomoście, na zmianę ze spektakularnymi skokami do jeziora uświadamiają mi, że o wiele trudniej jest wyrazić klimat jakiegoś miejsca pewną rzeczą, niż słowami. Chciałam sobie i Wam zafundować małą, odświeżającą dawkę letniego krajobrazu. Przekornie jednak spróbuję tego dokonać. W dwóch bliźniaczych bransoletkach starałam się zakląć chłodną, przynoszącą ulgę w upale wodę, delikatnie spiętrzone fale, wiatr wiejący od jeziora, słońce, żaglówki...
Czy mi się to udało? Nie wiem. Oceńcie proszę sami i zdradźcie swoje samopoczucie.



TOHO Round 8/0 Opaque-Frosted Navy Blue, Opaque Pepper Red i 6/0 Opaque White



TOHO Round 8/0 Opaque-Frosted Navy Blue, Opaque-Frosted Turquoise i 6/0 Opaque White

Uściski,
S.

sobota, 3 sierpnia 2013

Na regatach...

Cześć!
Uff ależ gorąco, mamy w tym roku prawdziwe słoneczne i upalne lato! Osobiście zamówiłam taką właśnie pogodę na koniec sierpnia, ponieważ będę się urlopować, więc trzymajcie kciuki, by dopisała - już niedługo ;)

A tytuł posta może nieco tajemniczy, ale wiąże się z dwoma tematami.
Po pierwsze prezentuję dziś marynarską bransoletkę z kotwicą, idealną na rejs pokaźnym żaglowcem, czy też na zwykły spacer po nadmorskiej plaży...
Po drugie natomiast bransoletkę tę i wiele innych kupić można od czwartku w Szczecinie na Finale Regat Wielkich Żaglowców, o którym pewnie słyszeliście z radia lub telewizji. Niestety mnie tam nie ma, ale SylviaMade'owe bransolety doświadczą widoku wielkich żaglowców na "własne oczy", a raczej na własne koraliki ;)
Lubicie letnie, marynarskie motywy?

Nasz polski żaglowiec - "Fryderyk Chopin"



TOHO Round 11/0 Opaque Navy Blue, Opaque-Frosted Cherry, Opaque White

Pozdrawiam,
S.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Ptasie radio

Cześć!
"Halo! halo!
Tutaj ptasie radio w brzozowym gaju,
Nadajemy audycję z ptasiego kraju.
Proszę, niech każdy nastawi aparat,
Bo sfrunęły się ptaszki
dla odbycia narad (...)"
Pamiętacie z podstawówki? :)
Julian Tuwim przelał na papier ptasie rozmowy, kłótnie i przekrzykiwanki. By przy okazji oddać hołd poecie, ja przelałam fragment ptasiej audycji na butelkę. A raczej przedecoupage'owałam. Ptasi wzór zauroczył mnie na tyle, że nie mogłam przejść obojętnie obok tej serwetki i jej nie kupić. A pomalowana na biało butelka okazała się idealnym tłem na realizację mej ptasiej wizji.
Butla jest teraz wazonem, ale nie moim... Powstała specjalnie na prezent do nowego mieszkanka znajomych. Mam tylko nadzieję, że ptaszki nie będą zakłócać ciszy nocnej i dadzą się porządnie wyspać nowym właścicielom ;)





Uściski,
S.