czwartek, 26 września 2013

Melancholijne trójkąty

Choć dzień dziś pechowy i nie za dobry, a jesienna melancholia przylgnęła dziś do mnie mocno i uparcie nie chce się odczepić, piszę - bo lubię pisać, lubię Was, lubię moją biżuterię, którą mam to szczęście, Wam pokazywać.
Nie odkryję nowych lądów, gdy zdradzę, że świetnym sposobem na podpompowanie endorfin jest dobra muza, czekolada, trochę ruchu, czy dobre jedzenie, ale tak po prostu jest. Choć czasem nie chce się nawet "pompować" i lepiej przetrwać do dnia następnego, który niezaprzeczalnie będzie lepszy. Nie jestem jednak hedonistką, o nie! Nie zależy mi na rozkoszach, przyjemnościach i "dobrych dniach" ponad wszystko. Potrafię jednak zorganizować sobie niewielkie przyjemności, które zdarza się, że cieszą w późniejszym okresie ich funkcjonowania i kogoś innego.
A chodzi mi tu o nic innego jak o dłubanie - nie w nosie, a w koralikach. Koralikowanie, szycie, plecenie, szydełkowanie, wbrew pozorom (tu informacja dla nie dłubiących), może dawać namiastkę radości i przyjemności. A efekt końcowy potrafi czasem zaskoczyć i wstrzyknąć w żyły nieco uśmiechu z domieszką zadowolenia i dumy.
Weźmy na to takie niepozorne trójkąciki. A trzeba przecież dobrać kolory, rozrysować wzory, wypleść, pomierzyć wzrokiem wzdłuż i wszerz czy wszystko gra i na koniec cieszyć się z własnej kreatywności i pomysłu, który szczęśliwie udało się doprowadzić do końca. Ale to nie koniec dobroczynnej mocy trójkątnych kolczyków, chodzą głosy, że mogą dać dawkę dobrej energii i humoru nowej właścicielce. A te właśnie takowej szukają.




TOHO Cube 1,5mm Opaque White, Metallic Hematite, Silver-Lined Lt Gray, Opaque White

Ogrzewające uściski,
S.

poniedziałek, 23 września 2013

Czernie i srebrzystości w jednym

Cześć!
Klasycznie, uniwersalnie, prosto, bez przesady, spokojnie, wygodnie, codziennie, monochromatycznie, pasująco, idealnie...

Spokojnie, moją obecną lekturą nie jest słownik synonimów. Epitety sypią mi się same, a to wszystko z prostego powodu. Rzadko robię bransoletki dla siebie, większość moich robótek rozchodzi się w mgnieniu oka, czasem nie zdążę ich nawet uwiecznić na zdjęciu, ale w końcu zrobiłam coś dla siebie na rękę. Byłam więc sama sobie klientką i dziś piszę do Was, jako zadowolony Zleceniodawca roboty.
Zamówiłam (sobie u siebie) bransoletkę opisaną dokładnie powyższymi określeniami.
Zwykłam nosić po kilka bransoletek na jednej ręce, więc żeby rzeczywiście było uniwersalnie bransoletka jest podwójna - zakładam raz i już mam z głowy. Moje ulubione kolory - czerń i srebrzystości, pasują mi na każde codzienne wyjście.
Przy panującej obecnie niesprzyjającej aurze nie tryskam niestety nadzwyczajnym optymizmem, więc prosty prezent (ode mnie dla mnie :P ) skutecznie poprawił mi humor.
Dobrze, że zasłużyłam... ;)




TOHO Round 11/0 Opaque-Frosted Jet i Silver-Lined Lt Gray

A Wam przypada do gustu?
Ciepłe uściski!
S.

niedziela, 15 września 2013

Ile rombów w rombie?

Cześć!
Dzisiejszy Wrocław to miasto skąpane w mżawce, opatulone chmurami, owiane wiatrem i ogarnięte szarością...
W tak niesprzyjających okolicznościach przyrody, nie łatwo jest zachować pozytywną energię, zatrzymać na ustach szeroki uśmiech, czy zrobić coś pożytecznego.
Ale nic tam, trzeba sobie jakoś radzić! Polecam zajęcie się sprzątaniem, praniem, gotowaniem i innymi godnymi Perfekcyjnej Pani Domu zajęciami. Żeby jednak nie przesadzić z tą całą perfekcyjnością, zostawiam naczynia do pozmywania na później i piszę posta.
Aby ujarzmić odrobinę tę nieprzyjemną aurę za oknem, warto też ruszyć trochę głową. Czemu więc nie poświęcić kilku sekund na małą matematyczną łamigłówkę? Macie coś ciekawszego do roboty? Jeśli nie to zapraszam!
Ile jest rombów w rombie? A ile w kolczyku? A ile w dwóch?



TOHO Cube 1,5mm Metallic Nebula, Opaque Jet, Metallic Hematite, Silver-Lined Gray

Ja, w jednym kolczyku naliczyłam 8 :).
Na marginesie, uwielbiam te kolczyki! To jeden z moich nowych projektów, z wykorzystaniem prostopadłościennych (i znowu trochę matmy) koralików, splecione oczywiście brick stichem. Są długie - prawie 9cm, no i ten ważkowy kolor... chyba mój ulubiony.
Jestem ciekawa Waszej opinii!

A tak przyjemnie sobie spędzałam niedzielne, deszczowe popołudnie, po sprzątaniu...


Uściski,
S.

czwartek, 12 września 2013

Ozłocenie

Hej!
Jak Wasze samopoczucie pod koniec tygodnia? Ja doznałam ostatnio ozłocenia (drogą dedukcji - jeśli można doświadczyć oświecenia wpadając na jakiś genialny pomysł, to ja wpadając na pomysł stworzenia złocistej bransy doznałam ozłocenia. A co!).
Zatem ozłociło mnie. Czego skutkiem jest poniższa mieniąca się ciepłymi promieniami popołudniowego słońca bransoletka. Mmm... ciepło się robi od samego patrzenia.
Poniższy wężyk nie jest jednak tak bardzo oczywisty. Jest w nim zaklęta malutka, ale to maleńka tajemnica. Nie zależy mi jednak na utrzymaniu jej tajności, więc powiem. Co wprawniejsze oko, z pewnością dostrzeże różnice kolorów w jasnych koralikach. Bo to taka bransa na trzy odcienie. W dodatku bardzo smakowite, bo w nazwach noszą 'peach' (brzoskwinia) i 'custard' (krem).
A Wam smakuje?




TOHO Round 11/0 Ceylon Peach Cobler, Ceylon Custard i Silver-Lined Topaz. Zapięcie typu toggle.
Jestem też strasznie ciekawa jak Wam się podoba nowy baner? Są w nim ukryte nowości, które niebawem pokażę Wam z bliska, dbając o wszystkie szczegóły.

Do następnego!
Uściski,
S.

poniedziałek, 9 września 2013

Kolczykowy Brick Stitch

Cześć!
Zaskoczona i nieco onieśmielona jarzębiną i opadającymi liśćmi, zawiana wieczornym, jesiennym już powietrzem, skropiona zimnym deszczem i zaniepokojona zbliżającym się nieuchronnie rokiem akademickim, chłonę łapczywie wszystkie promyki słońca jakie jeszcze do nas docierają, chodzę w krótkich spodenkach i rękawkach i cieszę się mijającym latem... Tak było do wczoraj, tak chyba trzeba... A dziś? Dziś niezwłocznie trzeba wyjąć przeciwdeszczówkę z szafy by cało i sucho wyjść z przejażdżki rowerem po mieście ;)

Tymczasem, przed wyjazdem serwuję Wam kolczyki. Wyplecione podobnie jak TE i TE bardzo przyjemnym ściegiem brick stitch. Kolczyki te dzierżą obecnie palmę pierwszeństwa, wśród wszystkich moich ozdób do uszu i noszę je na okrągło. W mojej głowie wciąż powstają nowe wzory i konfiguracje kolorów.

Brick stitch daje dużo możliwości tworzenia różnych wzorów. Nowe projekty już rozrysowane, więc w najbliższym czasie z dumą się nimi z Wami podzielę.


TOHO Cube 1,5mm Silver-Lined Gray i Metallic Hematite


A dla smaczku, moje malinowe "tiramisu":


Miłego!
Uściski,
S.

niedziela, 1 września 2013

Colorful memories

Hej!
Na wstępie dziękuję wszystkim, którzy życzyli nam udanych wakacji. Właśnie wróciłam z urlopu i rzeczywiście spełniło się! Było pięknie, kolorowo... Jezioro czyste, woda ciepła, duuużo słoneczka - pogoda dopisała w 200%. Wakacyjne aktywności pochłonęły nasz czas niczym ruchome piaski i ani się obejrzeliśmy, już trzeba było wracać...
Udało mi się za to, łaskawie dać ostatnią szansę, wdzięcznym za to krótkim spodenkom, okularom przeciwsłonecznym i strojowi kąpielowemu.
(Szczerze polecam wszystkim amatorom nadjeziornych wypadów Tarnów Jezierny w Lubuskiem!)

A żeby tak szybko nie puścić w niepamięć letnich obrazów, poczęstuję Was dziś naszymi kolorowymi wspomnieniami. By podzielić się wrażeniami i niestety chyba już ostatnim letnim słoneczkiem, przygotowałam więc małe pocztówkowe portfolio z naszej eskapady. Żywię nadzieję, że choć trochę udzieli się Wam ten odprężający klimat.
Żeby nie zawieść też jako twórczyni i wzorowo zachować handmade'owy charakter bloga nie zamierzam pominąć kolorowych wspomnień w biżuterii! Przypominam więc śmiało tym, którzy w tym roku doznali morskiej bryzy na własnej skórze: morskie fale, błękitne niebo, muszle, plażę i statki...


TOHO Round 11/0 Opaque White i Opaque Navy Blue


TOHO Round 8/0 Opaque-Frosted Turquoise, Opaque Gray i 11/0 Silver-Lined Crystal






Wrześniowe uściski,
S.