niedziela, 1 września 2013

Colorful memories

Hej!
Na wstępie dziękuję wszystkim, którzy życzyli nam udanych wakacji. Właśnie wróciłam z urlopu i rzeczywiście spełniło się! Było pięknie, kolorowo... Jezioro czyste, woda ciepła, duuużo słoneczka - pogoda dopisała w 200%. Wakacyjne aktywności pochłonęły nasz czas niczym ruchome piaski i ani się obejrzeliśmy, już trzeba było wracać...
Udało mi się za to, łaskawie dać ostatnią szansę, wdzięcznym za to krótkim spodenkom, okularom przeciwsłonecznym i strojowi kąpielowemu.
(Szczerze polecam wszystkim amatorom nadjeziornych wypadów Tarnów Jezierny w Lubuskiem!)

A żeby tak szybko nie puścić w niepamięć letnich obrazów, poczęstuję Was dziś naszymi kolorowymi wspomnieniami. By podzielić się wrażeniami i niestety chyba już ostatnim letnim słoneczkiem, przygotowałam więc małe pocztówkowe portfolio z naszej eskapady. Żywię nadzieję, że choć trochę udzieli się Wam ten odprężający klimat.
Żeby nie zawieść też jako twórczyni i wzorowo zachować handmade'owy charakter bloga nie zamierzam pominąć kolorowych wspomnień w biżuterii! Przypominam więc śmiało tym, którzy w tym roku doznali morskiej bryzy na własnej skórze: morskie fale, błękitne niebo, muszle, plażę i statki...


TOHO Round 11/0 Opaque White i Opaque Navy Blue


TOHO Round 8/0 Opaque-Frosted Turquoise, Opaque Gray i 11/0 Silver-Lined Crystal






Wrześniowe uściski,
S.

15 komentarzy:

  1. Obie bransoletki świetne, a wypoczynku tylko pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) rzeczywiście było fantastycznie! Pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  2. Piękne bransoletki, zwłaszcza druga swymi kolorkami skradła moje serducho ;) A Tarnów również polecam - tym bardziej, że to moje rejony. Idealne miejsce jako punkt docelowy wycieczki rowerowej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak przecież Ty Głogowianka, o ile się nie mylę? :) Pięknie dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam Cię Piwi!

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Bardziej Kotlanianka ale mało kto kojarzy tą miejscowość a że powiat Głogowski i do szkoły tam uczęszczałam to bardziej od tej strony się podałam. :D
      A odnośnie Twojego komentarza u mnie - może masz jakieś godne polecenia książki fantasy i może jakąś biblioteke we Wrocławiu, hm? ;> Z pakowaniem jako tako sobie poradziłam - było ciężko ale dałam radę. Nie wiem czemu zwoziłam tyle rzeczy do mojego domu rodzinnego... Co prawda siedziałam tam prawie dwa miesiące ale połowy rzeczy i tak nie używałam. Ot, głupota ma :D

      Usuń
  3. Piekne fotki Kochana:) uwielbiam Lubuskie za ta piekna zielen!!! Bransoletki cudne jak zawsze :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty Kochana to Lubuszanka, więc pewnie doskonale wiesz co miałam na myśli w tym poście :) Dziękuję i ślę cieplutkie uściski z Wrocławia!

      Usuń
  4. bransoletki jak zwykle cudowne. ta w blekitach zwlaszcza :)
    a Lubuskie kocham. tam tak inaczej...cudownie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, to prawda Petitko, jest jakaś magia i tajemnica w tych rejonach... :) I dziękuję za przemiłe skomplementowanie brans! :)

      Usuń
  5. Obie piekne, ale ta druga ma przesliczne kolory^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo, faktycznie wakacyjne klimaty :))
    Piękne zdjęcia z wakacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak fajnie że wypoczynek miałaś udany, aż troszeczkę zazdroszczę ;) Piękne zdjęcia i tradycyjnie cudowne bransoletki.

    OdpowiedzUsuń
  8. jak fajnie że wypoczynek miałaś udany, aż troszeczkę zazdroszczę ;) Piękne zdjęcia i tradycyjnie cudowne bransoletki.

    OdpowiedzUsuń