poniedziałek, 9 września 2013

Kolczykowy Brick Stitch

Cześć!
Zaskoczona i nieco onieśmielona jarzębiną i opadającymi liśćmi, zawiana wieczornym, jesiennym już powietrzem, skropiona zimnym deszczem i zaniepokojona zbliżającym się nieuchronnie rokiem akademickim, chłonę łapczywie wszystkie promyki słońca jakie jeszcze do nas docierają, chodzę w krótkich spodenkach i rękawkach i cieszę się mijającym latem... Tak było do wczoraj, tak chyba trzeba... A dziś? Dziś niezwłocznie trzeba wyjąć przeciwdeszczówkę z szafy by cało i sucho wyjść z przejażdżki rowerem po mieście ;)

Tymczasem, przed wyjazdem serwuję Wam kolczyki. Wyplecione podobnie jak TE i TE bardzo przyjemnym ściegiem brick stitch. Kolczyki te dzierżą obecnie palmę pierwszeństwa, wśród wszystkich moich ozdób do uszu i noszę je na okrągło. W mojej głowie wciąż powstają nowe wzory i konfiguracje kolorów.

Brick stitch daje dużo możliwości tworzenia różnych wzorów. Nowe projekty już rozrysowane, więc w najbliższym czasie z dumą się nimi z Wami podzielę.


TOHO Cube 1,5mm Silver-Lined Gray i Metallic Hematite


A dla smaczku, moje malinowe "tiramisu":


Miłego!
Uściski,
S.

10 komentarzy:

  1. Piękne !!
    Jejku jak apetycznie ten deser wygląda .. mniam :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. sama nie wiem co mnie bardziej urzekło - tiramisu czy kolczyki, jedno i drugie cieszy oko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale muszą się cudnie błyszczeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Imponujące kolczyki! :) ta technika to dla mnie czarna magia :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejne śliczne kolczyki wyplotłaś ! Ja też b.lubię ten wzór i oczywiście hematytowe koraliczki moje najulubieńsze ;-) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne idealne na co dzień, do dżinsów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny, wielkie dzięki za przemiłe słowa! Jestem bardzo szczęśliwa, że moje wyroby znajdują całkiem niezłe, moim zdaniem, miejsce w Waszych gustach. Pozdrawiam cieplutko Wszystkie i Każdą z osobna! :)

      Usuń