sobota, 28 grudnia 2013

Kokardkowa inwersja

Hej!
Jak tam Wasze samopoczucie i brzuchy po świętach? U mnie choinka wciąż dzielnie stoi i wdzięczy się do wchodzących do pokoju. Chyba dobrze jej u nas, bo zupełnie nie ma zamiaru dodawać nam swych igieł do sprzątania. Świąteczne dania wypełniły już prawie całą swą ilością nasze brzuchy. Ciasta znikają kawałek po kawałku, by dumnie zakończyć swój żywot w sylwestra. Gwiazdor był, prezenty zostawił, ale jak zwykle nie dał się zaprosić nawet na jednego pieroga. Nasz piesek Milka, niestety ludzkim głosem nie przemówił, ale
wytrwale czekał pod wigilijnym stołem na kawałeczek rybki. Tak to w skrócie było u mnie.
Teraz pora na powrót do rzeczywistości i na post już mniej świąteczny.
Jakiś czas temu dostałam zamówienie na koralikowe pierścionki. Koralikowe - kokardkowe, gwoli ścisłości. Wizja klientki była dokładnie nakreślona kolorystycznie. Spełniając wymagania wyszła mi zatem totalna inwersja kolorów. Jeden czarno-srebrzysty, drugi biało-czarny. Niby różne, ale jednak podobne. Aż szkoda jest, nie nosić ich jednocześnie!
Zobaczcie sami...




A nawiązując do wyżej wspomnianych prezentów od Gwiazdora, w jednym przypadku postanowiłam Gościa nieco wyręczyć. Taki właśnie jeden skromny prezencik, powędrował prosto spod moich rąk do A. i K. Pierwszy raz sama porwałam się na stworzenie bombki karczocha, a żeby nie była ona taka samotna, nadałam świątecznego charakteru także zwyczajnej świeczce w szklance. Jak myślicie, Gwiazdor by się powstydził?


A już za kilka dni Sylwester! Nie ważne, czy bawicie się na imprezie, domówce, balu, czy przed telewizorem - bawcie się dobrze! Wciąż jeszcze układam życzenia Noworoczne, więc mam nadzieję, że do Nowego Roku zdążę je Wam złożyć ;)

Poświąteczne uściski,
S.

9 komentarzy:

  1. przeurocze są te pierścionki :) a karczochowa bombka świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sylwunia, Ty to masz talent. Bombkolec wyszedł Ci przepięknie jak na ten pierwszy raz! A ze świecznikiem komponuję się wprost idealnie. :) Kokardeczkowe pierścionki wyszły Ci równie piękne, nie wiedziałbym na który się zdecydować. Oba w moim guście ;)
    Pozdrawiam cieplutko i również życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesłodkie te pierścionki! A bombka świetna, muszę wreszcie nauczyć się tych karczochów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te pierścionki :)
    Bombka bombowa! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sylwuś spod Twoich rączek zawsze same cuda wychodzą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny ten karczoch! No i pierścionki rzecz jasna też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierscionki bardzo urocze:) Karczoszek sliczny!

    OdpowiedzUsuń
  8. A zdradzisz może tajemnicę tych kokardek? :) Nauczyłabym się z chęcią takich!

    OdpowiedzUsuń