środa, 26 lutego 2014

Cobalt heaven, golden stars...

Cześć!
Też tak macie, że gdy wyczujecie w powietrzu tą upragnioną woń wiosennego wiatru, z jednej strony przepełnia Was pozytywna energia, a z drugiej aż kipiąc od planów i pomysłów, jesteście na tyle zmęczeni, że nie wiecie na co kolejnego się zdecydować? 

Nie będę narzekać, bo grunt to dobra organizacja. Mój kalendarz sypie kolejnymi rzeczami nie wartymi zapomnienia, jak z rękawa, więc nie jest najgorzej, mam w nim wsparcie. Jedyne o czym nie zamierzał napomknąć mi w ostatnim czasie to dodanie nowego posta. Ewidentnie należy mu się za to porządna reprymenda słowna. Dobrze, że mam jeszcze głowę na karku, która po odpowiednim czasie, gdy sprawa nabrała stosownej mocy urzędowej, przypomniała mi o tym szczególe. Niezwłocznie więc zabieram się za odhaczenie kolejnej sprawy do zrobienia.

Dla śmieszności całej sytuacji dodam, że czcigodny kalendarz nie omieszkał przypominać mi o kolejnych sztukach biżuterii do stworzenia na zamówienia, prezenty itp. Nie myślcie zatem, że ostatni okres był czasem twórczo straconym. bo wręcz obfitował w odpowiednie "robótki ręczne". Jedyne co pozostało to zapisać w teriminarzu planowane daty kolejnyh sesji zdjęciowych koralikowych stworów.

A na dziś zaplanowałam granatowe niebo w towarzystwie migoczących na złoto gwiazd. A całą tą kosmiczną przestrzeń zaklęłam w niewielkiej chudzince do noszenia na nadgarstku. W moim odczuciu, całą robotę odwalają tu kolory, które sprytnie tworzą efekt synergii, dając zwielokrotnione, pozytywne odczucia wizualne.

Co Wy na to?



TOHO Round 11/0 Silver-Lined Dark Cobalt, Silver-Lined Topaz

Pozdrowienia,
S.

7 komentarzy:

  1. Kobalt ze złotek to zdecydowanie dobre połączenie. Mój tata miał kiedyś pióro w tych kolorach; piękna emalia i złota stalówka z ornamentami. Chyba od tamtego czasu tak bardzo mi się to podoba.
    pozdrawiam,
    Agata
    www.inaurem.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooo, śliczności :)
    Mam nadzieję, że kalendarz po reprymendzie będzie się już spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna głębia koloru. Twoje koraliki za to nie potrzebują reprymendy - w sznurze stoją niesamowicie równo!!! Ale kalendarzowi się należy :) Buziaki.
    Ada

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna :)
    oj jeśli tyle spraw na głowie, to wiadomo ze coś umknąć może ;))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Też tak mam :/ a reprymendy nie będzie bo bransa przecudnej urody, taka poetycka - te gwiazdy i niebo:))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prosto, ale bardzo fajnie, lubię takie bransoletki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dzisiaj jest moją własnością, z czego bardzo się cieszę. :)

    OdpowiedzUsuń