wtorek, 18 marca 2014

No i przepadły...

Zapytacie co? A przepadły zdjęcia kilku SylviaMade'owych wyrobów robionych w pojedynczych egzemplarzach, na specjalne zamówienia... To znaczy nie do końca przepadły, bo nie rozpuściły się w czasoprzestrzeni, nie porwało ich UFO, ani nawet bardziej przyziemnie: nie skasowałam ich z komputera, który wcale się nie zepsuł. Fotki leżą na dysku i "wadzą", bo mimo swojej niby lepszej odsłony spowodowanej wizytą w photoshopie kompletnie nie spełniają moich wymogów edytorsko-wizualnych każdego z postów.

Głupia ja, myśląc iż jaśniuteńkie bransoletki, koloru białego tła, na którym robiłam zdjęcia wcale nie zleją się z nim, świetnie się przy tym bawiąc i kamuflując wszystkie swoje wdzięki. Na moje usprawiedliwienie działa jednak fakt, iż sesje wykonywałam na krótko przed pakowaniem i wysyłaniem biżuterii w świat, po to aby jak najszybciej ucieszyć odbiorców mojej manufaktury. Dopiero łaskawy monitor komputera ukazał mi te bransoletkowe figle ze światłem, jednak wówczas bransy były już w trasie. Ale nic to, Sylwia mądra po szkodzie, to była jednak jedyna przyczyna nie pojawienia się od ostatniego posta, co najmniej dwóch kolejnych.

Nie ma jednak co płakać nad rozlanym mlekiem. Szkoda już się wydarzyła, zmądrzeć trzeba było, to i całkiem nowa sesja odbyła się, tym razem w atmosferze spokoju i kontemplacji nad jak najlepszym ujęciem. Szeroka, koralikowa bransoletka na krośnie, ze względu więc na swoją jasność i blask wylądowała miękko na filcowym tle, grzecznie oddającym jej palmę pierwszeństwa we wdzięczeniu się przed obiektywem. Odkupując swoje winy, starałam się tym razem jak mogłam. A na pocieszenie bohaterka zdjęć ozdobi mój osobisty nadgarstek na nadchodzącym balu magistra.





TOHO Round 11/0 Silver-Lined Crystal, Opaque-Frosted Jet, Dagger Beads 10x3 Matte Metallic Aluminium

Uściski,
S.

12 komentarzy:

  1. Cudna! Bardzo elegancka, w sam raz dla Pani Magister. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to czasem bywa ze zdjęciami ...a potem powtórzyć się nie da :(
    Piękna bransoletka, udanego balu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co można powiedzieć o Twoich bransoletkach? Ciśnie się na usta jedno słowo - wysmakowane!
    Podobaja mi się absolutnie wszystkie (bez słodzenia) a w kolejności podobania wygląda to tak:
    Alice in Wonderland - nadal moja faworytka
    Niebo gwiaździste - cudowny dobór kolorów
    Magisterska - styl i elegancja
    Kryształowy komplet - dziewczęcy urok

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna jest, błyszczy niesamowicie, a ten dyndałek w postaci daggera bardzo mi się podoba :)
    Co do zdjęć, to niestety też miałam kilka takich sytuacji i do tej pory mnie ściska jak sobie przypomnę, że kilku swoich wytworków już nie pokażę światu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna, idealna na bal :) Szkoda tych zdjęć, chętnie bym zobaczyła inne cudeńka, ale poczekam na nowe;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prosta i z klasą taka połączenia są ponadczasowe!;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna, klasyczna i pewnie pięknie się migocze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Też nie umiem sfotografować bieli, przez co wiele prac nie ujrzało światła dziennego, wszystko mi się zlewa i wygląda nieostro.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że krosno jest w częstym użytkowaniu ;-) Bransoletka pięknej urody ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. ojoj ile pracy i ile blasku! :) niestety znam tez ten ból kiedy możliwość dobrego sfotografowania swojego dzieła przepadła... ale może poproś szczęśliwe nowe posiadaczki o zdjęcia na nadgarstkach? może akurat się uda ładnie zaprezentować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. przepięknie wygląda ta bransoletka ! Bardzo mi się podoba ! :)

    OdpowiedzUsuń