piątek, 11 kwietnia 2014

Podwójna kombinacja

Historia dzisiejszej bransoletki jest nieco inna niż zazwyczaj. Zwykle, najpierw rodzi się pomysł koralikowego sznura, jego kolorów, wzorów itp. Dopiero na samym końcu dobieram końcówki, zapięcie i metalowe elementy. 

Tym razem było zgoła inaczej. To zapięcie stało się zaczątkiem i inspiracją do całej reszty. Nie jest ono jednak jakimś specjalnym, unikalnym elementem, o którego starałam się z trudem. Kupiłam kiedyś dwa takie zapięcia z zamysłem zainstalowania ich w krosnowych bransach. Szybko jednak ten pomysł okazał się chybionym, a slide'y (bo tak mawiają na nie w branży) leżały i powoli ulegały zapomnieniu. Po pewnym czasie przypomniałam sobie o nich i wymyśliłam podwójną, acz delikatnie subtelną bransoletkę. 

Przeglądając moje szczęśliwe koraliki (zgadza się szczęśliwe! Tak jak reklamowe kury z wolnego wybiegu!) przypomniałam sobie jakie ładne mają kolory i zaczęłam łączyć je w pary. Granat ze złotem? Zawsze pasuje, więc to właśnie to połączenie poszło na pierwszy rzut. Nie wiem jak Wam, ale mi taka mieszanka kojarzy się z królewskimi klejnotami i wyniosłą elegancją, godną ociekających luksusem bankietów... A wracając do rzeczywistości, koralikowało się szybko i przyjemnie, bo toż to drobinki na 5 koralików w pasie zaledwie, zatem w mgnieniu oka wizja ewoluowała w efekt. Efekt, który całkowicie mnie zadowala i przekonuje i już już byłabym skłonna do zarzucenia jej na nadgarstek, ale... co ja poradzę na to, że jednak wolałabym taką srebrno-czarną?

Hmm... challenge accepted!




TOHO Round 11/0 Silver-Lined Dark Cobalt, Silver-Lined Frosted dark Topaz

A może wśród Was jest jakiś chętny nadgarstek na takie królewsko barwne połączenie? ;)
Pozdrowienia,
S.

5 komentarzy:

  1. Kolorystyka cud miód - zupełnie jak w moim pierścionku zaręczynowym :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Polaczenie kolorystyczne - genialne. A zapiecie intrugujace :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie te kolory ze sobą współgrają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojejku piękne kolorki, ślicznie wygląda;)

    OdpowiedzUsuń