poniedziałek, 23 czerwca 2014

Kompletując lato - part 2

Jako, że pierwszy dzień lata mamy już za sobą, w końcu na legalu mogę zaprezentować Wam już drugi letnio-bransoletkowy komplet, tym razem w zgoła odmiennych barwach: piasku, bursztynów, muszli i promieni słonecznych. W skład letniego zestawu wchodzi 5 całkiem różnych brans na sznurkach, na gumce i jedna szydełkowo-koralikowa. Gdyby nie te kolory, można by rzecz, że to lustrzane odbicie kompletu z poprzedniego POSTA

Zbierane długo i w sposób nierzadko przypadkowy, rezerwy koralików, koraliczków, przywieszek i innych sznurków po raz kolejny dzielnie skompletowały się, stając wspólnie w zorganizowanym szyku przed obiektywem. Mimo, że to nie moja bajka kolorystyczna, to muszę przyznać, że całkiem nieźle sprawować mogą letnią służbę na opalonym nadgarstku.

Jak to dobrze, że to już lato!




Umieram z ciekawości, która wersja kolorystyczna bardziej przypada Wam do gustu? Mięta, czy beż?

Uściski,
S.

6 komentarzy:

  1. Dla mnie BEŻ jest THE BEST :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie się oba komplety podobają. ;) Beżowy do sukienki, mięta do spodenek, wszystko pasuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz bardziej zaczynają mi się Twoje komplety podobać :) świetne są po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie także podobają się oba komplety. Są pięknie wykonane i bardzo pomysłowe.Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń