środa, 30 lipca 2014

Kompletując lato - part 3

Lato przelatuje przez palce z łatwością nadmorskiego piasku, w dodatku solidnie rozgrzanego, bo funduje nam w tym roku zadziwiająco wysokie temperatury. Trochę szkoda, ale nie ma co żałować, tylko cieszyć się chwilą. Nie będąc więc gołosłowna, aby upamiętnić tę łaskawość pogodową stworzyłam trzeci już zestaw bransoletek z serii kompletując lato (pierwszy obejrzycie TU, drugi TU). Tym razem postawiłam na maliny, a uściślając - napigmentowane malinami koraliki, w skromnym towarzystwie srebrnych dodatków.

Jak możecie ostatnio zauważyć, cały czas szkolę się w zakresie przetwórstwa półfabrykatów NIEczarnych, NIEbiałych i NIEsrebrnych i myślę, że jestem na dobrej drodze, nie ma co! Spokojnie jednak, bo już w kolejnym poście, zrobię sobie małe wagary i pokażę Wam kolczyki w starych, dobrych wymienionych wyżej odcieniach, które notabene, od kilku dni dyndają już na moich uszach.




Trzymajcie się ciepło (co nie będzie wcale trudne patrząc za okno),
S.

7 komentarzy:

  1. Energetycznie i malinowo :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonale Ci wychodzi to ubarwianie lata:) zestaw jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo efektowny zestaw, obserwuję i zapraszam do siebie http://anne-cucito.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak się soczyście i słodko zrobiło. :) uwielbiam maliny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne połączenie materiałów jakich wykorzystałaś do stworzenia tej bransy. Bardzo mi się podoba taki "mix" i myślę, że to ozdóbka nie tylko na lato ;-) W szare jesienne czy zimowe dni pięknie ożywi każdą ciuchową stylizację.Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń