poniedziałek, 17 listopada 2014

Geometrycznie

Ostatnio, jeśli sięgam już po jakieś beadingowe robótki, to wyłącznie po brick stitch. Cóż, skoro jeszcze jakoś mi się nie znudził, wykorzystuję to i działam, potem przyjdzie zapewne faza na coś innego. Zdradzę Wam też, że czasem,  kiedy niespodziewanie najdzie mnie wena, a nie mam pod ręką żadnego godnego szkicu kawałka papieru, maziam długopisem w kalendarzu. Tym sposobem też, całkiem niedawno, bo pod datą 24.10 pojawiły się nagle 3 nowe projekty geometrycznych kolczyków, całkiem okazałej długości. Projekty te nabierając mocy urzędowej i oczekując na dostawę koralików, odleżały swoje i w końcu poszły "pod igłę".

Pierwsza para, w komplecie z bransoletką powędrowała w błyskawicznym tempie w ręce pewnej solenizantki i nie doczekała się sesji. Niestety. Postaram się je jednak odtworzyć w podobnej wersji dla siebie, bo uwierzcie mi na słowo, były baaaardzo w moim klimacie.

Kolejna para nie umknie już tak łatwo Waszej uwadze, bo dobrze ją "obfociłam" (kto wymyśla takie słowa!?). Dłuuuugie, bo takie miały być. Jasne, bo ileż można siedzieć w tej w czerni. Geometryczne, bo takie najprzyjemniej mi się rysuje. Do wzięcia, bo czekają na nową właścicielkę, bo z myślą o takiej właśnie je uszyłam. Drogie potencjalne właścicielki, nie pozwólcie więc kolczykom trafić na zbyt długo do mojego magazynu wyrobów gotowych, bo jak widzicie są wprost stworzone do błyszczenia na uszach.



TOHO Cube 1,5mm Opaque White, Opaque Navy Blue, Silver-Lined Teal, Silver-Lined Gray, Opaque Turquoise
Uściski,
S.

środa, 5 listopada 2014

TopGear'owa skrzynia

Na wstępie wielkie dzięki za Wasze pozytywne opinie dotyczące moich planów założenia nowego bloga. Padło na tym, że jeśli tylko nie zabraknie motywacji i czasu, to takie kolejne miejsce w sieci powstanie, jednak muszę to spokojnie obmyślić, by było całkiem wyjątkowe.

Dziś mam dla Was coś nietypowego. Co prawda widzieliście już skrzynki na wino w moim wykonaniu, jednak tym razem zamówienie było nieco inne niż zazwyczaj. Skrzynkę wykonałam na zlecenie pewnej przemiłej Pani, której to mąż, będący fanem TOP GEAR, obchodził właśnie swoje urodziny. Grafiki wybrane wśród setek innych w internecie, odpowiednio obrobiłam i przetransferowałam je na nitro. Niestety zamówienie było realizowane w błyskawicznym tempie i nie starczyło czasu na dobre zdjęcia. Zdążyłam jednak pstryknąć kilka fotek przed wyjazdem do pracy....... po 6 rano. Jest więc jak jest ;)




Uściski,
S.